Strefa specjalisty

Przeniesienie i przeciwprzeniesienie w pracy profilaktyka

Wydaje się zupełnie naturalne, że jako specjaliści pracujący z ludźmi, w tym z dziećmi i młodzieżą, przeżywamy w kontakcie z nimi wiele, niekiedy bardzo silnych, emocji. Jeżeli są one nieprzyjemne, to skłonni jesteśmy postrzegać je jako przeszkodę w pracy.


Odczuwanie złości, lęku czy poczuć winy nie ułatwia budowania kontaktu z drugim człowiekiem, a z całą pewnością nie daje poczucia komfortu w pracy z nim. Inaczej dzieje się w sytuacji, kiedy pojawiają się przyjemne uczucia. Radość, duma czy zadowolenie zwykle sygnalizują, że nasza praca przynosi pożądane efekty, że podopieczny czyni postępy.

Gdybyśmy mieli się zastanowić, co pomaga nam w zrozumieniu dziecka czy nastolatka, to odwołalibyśmy się do tego, co on lub ona o sobie mówi, a także do tego, co pomija w swojej narracji, do jego zachowań, historii życia, informacji pozyskanych od rodziców lub opiekunów, pracowników szkoły czy służb społecznych.
Istnieje jeszcze jedno, równie cenne źródło informacji – są nim właśnie przeżywane przez nas w trakcie pracy z dzieckiem lub nastolatkiem emocje. Wyjaśniają to zjawiska zwane przeniesieniem i przeciwprzeniesieniem, które wiążą się z wbudowaną w ludzką naturę skłonnością do powtarzania doświadczeń.

Mechanizm powtarzania

To, w jaki sposób myślimy o sobie i o innych ludziach, a także to, jakiego zachowania wobec nas możemy się po innych ludziach spodziewać, ten swego rodzaju bazowy wzór, kształtuje się na najwcześniejszym etapie naszego życia. Powstaje on w oparciu o doświadczenia zdobyte w relacjach z najbliższymi, na podstawie których budujemy swoje kolejne doświadczenia z innymi ludźmi. Zazwyczaj niepowodzenia i trudności, które pojawiły się na wczesnym etapie życia z rodzicami lub opiekunami prowadzą do odtwarzania podobnych niepowodzeń w przyszłości. I odwrotnie – kiedy mamy w swojej wczesnej historii doświadczenie bezpiecznych relacji, w których czuliśmy się akceptowani i kochani, będziemy poszukiwali relacji, które umożliwią nam doświadczenie tego samego. Mechanizm powtarzania, bo tak zwykło się to określać, jest wpisany w ludzką naturę.

Dążenie do odtwarzania destrukcyjnych relacji przynosi cierpienie i rozczarowanie. Jako takie może wydawać się więc nieracjonalne lub wręcz destrukcyjne. Jednak trzeba pamiętać, że dziecko podlega potencjalnie niekorzystnym procesom wówczas, kiedy jest jeszcze bardzo małe i zupełnie zależne od dorosłych. Nie może zatem poddać ich krytycznej ocenie, wybrać tego, co jest dla niego dobre, a odrzucić tego, co takim nie jest. Na bazie tych wczesnodziecięcych doświadczeń powstają podstawowe mechanizmy funkcjonowania w świecie. Można powiedzieć, że są to jak gdyby szlaki, które w dużej mierze ukierunkowują dalsze życie młodego człowieka.

W pewnym uproszczeniu może to tłumaczyć ekonomia, która rządzi pracą mózgu. Korzystamy z najbliższych i najbardziej dostępnych rozwiązań, a więc z tych, które najmocniej zapisały się w umyśle i w doświadczeniu, nad którymi nie trzeba się zastanawiać. Dzieje się to zazwyczaj w zupełnie nieuświadomiony sposób. Zmiana takich wyuczonych od małego nieadaptacyjnych wzorów relacji i mechanizmów wymaga wysiłku, czasem wieloletniej pracy. Poprzedzać ją musi uświadomienie sobie tych mechanizmów, potrzebna jest także chęć wprowadzenia zmian w swoim życiu.

Przeniesienie i przeciwprzeniesienie

Przeniesienie to odtwarzanie w aktualnej relacji tego, czego doświadczyliśmy w swoich najwcześniejszych ważnych relacjach. Są to wzorce zachowań, emocji i doświadczeń nabywane zazwyczaj w relacjach ze swoimi rodzicami lub opiekunami. Zatem dziecko, które przeżyło odrzucenie przez któregoś z rodziców może zachowywać się w relacji ze specjalistą w taki sposób, aby nieświadomie prowokować odrzucenie. Z kolei w reakcji na dziecko, które odcina się od swoich emocji, specjalista może poczuć się senny, co uniemożliwia mu myślenie o pojawiających się w nim odczuciach. Całą gamę emocji czy myśli, które komplementarnie uruchamiają się w specjaliście w reakcji na bagaż emocjonalny, który wnosi dziecko, zwykło się określać przeciwprzeniesieniem. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Zdolność nawiązywania emocjonalnej relacji i współodczuwania jest naturalną częścią ludzkiego wyposażenia. Z ewolucyjnego punktu widzenia spełnia swoje funkcje adaptacyjne, pozwalając budować więzi i relacje.

Nie zawsze jednak przeciwprzeniesienie można łatwo zidentyfikować czy z założenia przyjmować, że wszystko, co się z nami dzieje w kontakcie z podopiecznym wynika z przeciwprzeniesienia. Zdarza się, że złość czy senność są wynikiem naszych osobistych doświadczeń (osobistych kłopotów czy niewyspania) i nie mają nic wspólnego z osobą, z którą pracujemy. Umiejętność rozdzielania jednego od drugiego wymaga z całą pewnością uważności, wykształcenia w sobie nawyku ciągłego przyglądania się sobie, a tym samym sporej dawki autorefleksyjności. Umiejętne korzystanie z przeciwprzeniesienia potrafi być natomiast bardzo pomocnym źródłem informacji o świecie wewnętrznym osoby, z którą pracujemy.

Pomocne w identyfikowaniu przeniesienia i przeciwprzeniesienia jest zadawanie sobie pytań: Co dzieje się ze mną w relacji z dzieckiem/ nastolatkiem? Jakie emocje przeżywa dziecko i co się z nim dzieje? Czy to, co czuję może rezonować z wewnętrznymi przeżyciami dziecka? Czy to, co czuję, może rezonować z przeżyciami jego opiekunów? Co się dzieje pomiędzy nami – jakie są skutki tej sytuacji dla naszej relacji? Jakie relacje ma dziecko z innymi osobami? Jakie jego potrzeby mogą się pod tym kryć? Czy to dziecko miało (lub mogło mieć) podobne doświadczenia w swojej historii?

Podsumowanie

Analiza i zrozumienie przez specjalistę pracującego z dzieckiem lub nastolatkiem przeżywanych przez siebie emocji i podejmowanych w związku z nimi interwencji, może stać się niezwykle pomocnym narzędziem, przydatnym w rozumieniu dziecka, które nie zawsze samo jest w stanie zrozumieć i zwerbalizować to, co się z nim dzieje. Wykorzystywanie wiedzy o przeniesieniu i przeciwprzeniesieniu do rozpoznawania potrzeb czy przeżyć podopiecznego oraz nazywania mu ich, będzie pogłębiało jego samoświadomość i rozwijało jego kompetencje psychospołeczne. Uświadomienie sobie takich zjawisk jak przeniesienie i przeciwprzeniesienie z pewnością ułatwia zrozumienie osób, z którymi pracujemy, a w efekcie podejmowanie wobec nich adekwatnych interwencji.

Strefa specjalisty: Przeczytaj również…

  1. Smoczek XXI wieku – mobilne urządzenia elektroniczne w życiu małych dzieci

    Korzystanie z urządzeń mobilnych przez ludzi stało się codziennością. Używamy ich w miejscu pracy, w szkole, w domu, w środkach komunikacji, (…)

    Strefa specjalisty
    Aneta Zdunek
  2. Parentyfikacja – skutki, rozpoznawanie i przeciwdziałanie

    Skutki parentyfikacji odbijają się właściwie w każdej sferze życia psychicznego i społecznego dziecka, potem już dorosłego. Dotyczy (…)

    Strefa specjalisty
  3. Parentyfikacja – ukryta forma przemocy dotykająca dzieci z rodzin z problemem nadużywania alkoholu i nie tylko

    Ucznia pracowitego, chętnego do pomocy innym, odpowiedzialnego, przygotowanego do zajęć, na którym zawsze możemy polegać, zwykliśmy stawiać (…)

    Strefa specjalisty
  4. Nadużywanie alkoholu w rodzinie a przemoc wobec dzieci i młodzieży

    W rodzinach z problem nadużywania alkoholu dochodzi do kumulowania się czynników ryzyka. Dzieci są bardziej narażone na doświadczanie przemocy (…)

    Strefa specjalisty

Newsletter

Potrzebujesz pomocy?

Niepokoisz się o swoje dziecko? Zastanawiasz się, gdzie w Twojej okolicy możesz uzyskać wsparcie? Sprawdź to w bazie placówek.

Przejdź do bazy placówek

Nasz portal korzysta z anonimowych plików Cookies w celu świadczenia lepszej jakości usług. Więcej informacji na ten temat w polityce prywatności.