Czy gry komputerowe demoralizują dzieci i młodzież i uzależniają?

Bohaterowie gier zwykle nie są harcerzami, którzy rywalizują o to, kto pierwszy przeprowadzi potrzebującą pomocy osobę przez ulicę. Wielu bohaterów popularnych wśród młodych osób gier pije, przeklina, nie stroni od przemocy i przelotnych związków erotycznych. Młodzi ludzie mogą wcielać się w postaci złodziejów samochodów, członków gangów uczestniczących w różnych formach działalności przestępczej, a nawet bezwzględnych zabójców. Czytaj dalej

BlogSylwia Pawłowska

Obawy, że utożsamianie się z takimi postaciami może mieć wpływ na zachowanie młodego gracza, nie są całkiem bezzasadne. Uczestnictwo w grze może być formą nieświadomego uczenia się poprzez tzw. modelowanie, czyli obserwację zachowania innych (zarówno ludzi, jak i fikcyjnych postaci) i jego skutków. Jeśli agresywne czy ryzykowne zachowania bohatera gry nie doprowadziły do negatywnych konsekwencji lub wręcz zakończyły się sukcesem, grający może mieć tendencję do naśladowania ich. Na szczęście wpływ takiego uczenia się jest ograniczony przez całą naszą wiedzę oraz doświadczenia pochodzące z innych źródeł. Po obejrzeniu filmu z licznymi scenami przemocy nie wychodzimy z nożem kuchennym na ulicę, a fani GTA (zwykle) nie kradną samochodów, ponieważ wiemy, że to byłoby złe. Zdajemy sobie sprawę, że fikcja rządzi się innymi zasadami niż rzeczywistość, w której ludzie, jeśli nie dbają o swoje bezpieczeństwo lub doświadczają przemocy, autentycznie cierpią, a nawet nieodwracalnie tracą zdrowie lub życie. Dlatego niezwykle ważne jest, aby dziecko grając w grę posiadało wiedzę o świecie, która pozwoli mu na zrozumienie i krytyczny odbiór przedstawionych tam sytuacji i działań bohaterów. Fabuła gry musi więc być adekwatna do stopnia rozwoju dziecka: poznawczego, emocjonalnego, społecznego. Ekspozycja na elementy grozy, przemoc czy seks, może powodować u młodego gracza, który nie był na to gotowy, stany lękowe, nadpobudliwość, zachowania agresywne, jak również skutkować wypaczonym rozumieniem dobra i zła.


Kilka wskazówek na początek…

  • Przed instalacją czy zakupem gry warto obejrzeć relacje z gry na Youtubie, jak również zapoznać się z jej klasyfikacją w systemie PEGI. To ogólnoeuropejski system oceny gier pod względem treści zawartych w grze i ich odpowiedniości do wieku graczy. Oznaczenia PEGI informują m.in. o obecności w grze elementów budzących grozę, zawierających sceny seksu, przemocy, wulgaryzmów, używania substancji psychoaktywnych czy uprawiania hazardu. Więcej znajdziesz na stronie pegi.info
  • Angażuj młodego gracza w weryfikację kupowanych/instalowanych gier. Twoje opinie na temat gry, jej fabuły, działań bohaterów i graczy będą dla dziecka znacznie wiarygodniejsze, jeśli przekażesz je w sytuacji wspólnego oglądania relacji z fragmentów gry. Jeśli gra wydaje Ci się nieodpowiednia, uczyń to przedmiotem otwartej dyskusji, zaproponuj w zamian inną aktywność (niekoniecznie grę komputerową).

Czy od gier komputerowych można się uzależnić?

Zdarza się, że aktywność związana z graniem zaczyna tak pochłaniać gracza, że traci on zainteresowanie innymi aspektami życia. Nie potrafi wtedy ograniczyć czasu spędzanego na graniu, nawet jeśli ma to bardzo zły wpływ na jego wyniki w nauce, zdrowie, relacje z ludźmi. Kiedy nie może grać, staje się kompletnie rozbity psychicznie i nie może oderwać myśli od gry. Specjaliści uznali, że „uzależnienie od gier komputerowych”, „problemowe granie” to zaburzenia wymagające terapii.

Gry mają w sobie wiele elementów, których zadaniem jest spowodowanie, że chcemy grać dalej: ukończone misje, punkty i odznaki, bicie rekordów, rankingi graczy, kolejne poziomy rozgrywek, atrakcyjna grafika i wciągająca fabuła, obecność innych graczy, możliwość personalizacji środowiska gry itp. Te cechy sprawiają, że nie tylko dostarczają one rozrywki, ale odpowiadają także na inne potrzeby emocjonalne:

  • dzięki widocznym postępom i sukcesom w grze gracz czuje, że się rozwija, jest skuteczny, lepszy od innych, osiąga mistrzostwo;
  • podejmowanie decyzji w grach strategicznych daje poczucie kontroli i sprawczości;
  • relacje z innymi graczami dają poczucie wspólnoty i są mniej zagrażające niż te twarzą w twarz;
  • intrygująca fabuła, barwne postacie i niezwykły świat, którego tajemnice odkrywa się w czasie gry, sprawiają, że można zapomnieć o otaczającej rzeczywistości;
  • kreując swoją reprezentację w grze (awatara) gracz może (na pewien czas) stać się kimś innym, kimś, kim chciałby być.

Ryzyko, że świat gry będzie nadmiernie uwodził i wiązał ze sobą, dotyczy przede wszystkim graczy, którzy w rzeczywistości mają mało okazji, by zaspokoić te ważne potrzeby i poczuć towarzyszące temu pozytywne emocje. Szczególnie dotyczy to osób, które nie odnoszą sukcesów, nie czują, że mają na cokolwiek wpływ, chcą zapomnieć o swoich problemach, nie mają z kim o nich porozmawiać. Niska samoocena, nieumiejętność podzielenia się swoimi problemami i emocjami z innymi, poczucie samotności i beznadziejności to czynniki w znacznie większym stopniu przyczyniające się do nadużywania gier, niż te związane z grą, np. szczególne wątki fabularne czy charakter gry.

W kontekście mechanik gier warto jednak zwrócić uwagę na jedną z nich, tzw. loot boxy. To wirtualne skrzynki z tajemniczą zawartością, która może zawierać przedmioty wartościowe w kontekście gry, dające graczowi przewagę konkurencyjną lub też coś nieszczególnie atrakcyjnego. Często są one dodatkowo płatne, choć nie kosztują wiele. Mechanizm działania tych boxów, sposób aranżacji (np. nawiązujący do ruletki), ekscytacja, jaka towarzyszy odkrywaniu ich zawartości, niebezpiecznie przypominają gry hazardowe. Mechanika loot boxów jest krytykowana nie tylko przez instytucje zajmujące się profilaktyką uzależnienia od hazardu, lecz także przez zaangażowanych graczy. Fani gier twierdzą, że możliwość dokupowania loot-boxów i innych gadżetów, które wpływają na przebieg gry poprzez system opcjonalnych mikropłatności, zabija ducha rywalizacji fair-play. Wygrywa bowiem nie gracz, który grał wytrwale, był szybki, świetnie zaplanował strategię, lecz ten, który zainwestował w grę więcej pieniędzy. Niespodziewane wydatki związane z grą stają się także przyczyną konfliktów między młodymi graczami a finansującymi rozrywkę dorosłymi.


Kilka wskazówek na koniec…

  • Kontroluj czas, jaki dziecko spędza grając, ale pamiętaj, że to nie wystarczy. Rozmawiaj. Wspieraj działania dziecka w innych sferach życia, by czuło się potrzebne i skuteczne oraz pomagaj mu rozwijać umiejętności społeczne.
  • Postać awatara stworzonego przez młodego gracza to dobry punkt wyjścia do Waszej rozmowy na temat obrazu własnej osoby i samooceny: Jaki jestem? Jaki chciałbym być? Czym imponuje mi wirtualna postać? Czy ma jakieś cechy, które można zaadoptować do rzeczywistości? W jaki sposób można to zrobić?
  • Przed zakupem/instalacją gry sprawdź ją, np. na okoliczność loot boxów oraz mikropłatności. Nie podłączaj na stałe karty kredytowej. Jeśli w grze pojawia się opcja dodatkowych zakupów, rozmawiaj z młodym graczem o zasadności tych wydatków, zasadach sportowej rywalizacji, zarządzaniu prawdziwymi i wirtualnymi pieniędzmi.
  • Jeśli masz poczucie, że Twój podopieczny żyje bardziej w świecie gier niż „tu i teraz”, skonsultuj swoje obawy ze specjalistą.
  • W przypadku uzależnienia od gier odcięcie dziecka od komputera to za mało. Będzie ono potrzebowało wsparcia specjalisty m.in. w zakresie poradzenia sobie ze stresem związanym z ograniczeniem dostępu do mediów elektronicznych, odbudowania aktywności w innych sferach życia, rozwiązania problemów, które doprowadziły do takiej sytuacji.

Strefa rodzica: Przeczytaj również…

  1. Gry komputerowe w życiu dziecka: jak ich używać z korzyścią dla dziecka?

    Granie w gry komputerowe (potoczna nazwa dla gier, w które można grać na komputerze, ale także na konsoli, tablecie lub telefonie) jest współcześnie (…)

    Strefa rodzica
    Sylwia Pawłowska
  2. Agresja a rozwój dziecka* - Od okresu szkolnego do dojrzewania

    Zwiększające się możliwości psychofizyczne dziecka prowadzą do rozwoju nowych sposobów radzenia sobie z emocjami, frustracją i agresywnymi (…)

    Strefa rodzica
  3. Agresja a rozwój dziecka* - Od niemowlęctwa do okresu przedszkolnego

    To, jak myślimy o agresji i jej przejawach u dzieci, wpływa na nasze reakcje na podobne zachowanie u dziecka. Zdarza się, że obserwując (…)

    Strefa rodzica
  4. Stawiania granic i wyrażania potrzeb dziecko uczy się w relacji z rodzicem

    Wielu rodzicom nie jest obce marzenie, aby ich dziecko wykonywało bez dyskusji wszystkie ich polecenia i jednocześnie „asertywnie” oponowało, (…)

    Strefa rodzica
    Sylwia Pawłowska

Newsletter

Potrzebujesz pomocy?

Niepokoisz się o swoje dziecko? Zastanawiasz się, gdzie w Twojej okolicy możesz uzyskać wsparcie? Sprawdź to w bazie placówek.

Przejdź do bazy placówek

Nasz portal korzysta z anonimowych plików Cookies w celu świadczenia lepszej jakości usług. Więcej informacji na ten temat w polityce prywatności.