Wpływ pandemii na zdrowie psychiczne

Przebieg pandemii koronowirusa w Polsce jest, póki co, znacznie łagodniejszy niż we Włoszech, Hiszpanii czy Stanach Zjednoczonych. Wydaje się, że dotychczas stosunkowo niewielki odsetek Polaków doświadczył choroby i musiał zmierzyć się z fizycznymi skutkami infekcji u siebie lub bliskich. Czytaj dalej

ArtykułySylwia PawłowskaSylwia Pawłowska

Nie zmienia to faktu, że pandemia i wszystkie towarzyszące jej okoliczności (m.in. lockdown, reżim sanitarny, w przypadku wielu osób przymusowa kwarantanna, kryzys gospodarczy) to zdarzenie, które spełnia warunki definicji życiowego kryzysu: jest stanem dezorganizacji, w którym wiele osób doświadczyło zablokowania możliwości działania i realizowania ważnych dla siebie celów, dezorganizacji życia i towarzyszących temu negatywnych emocji: lęku, gniewu, poczucia bezsilności.

Ludzie mogą reagować różnie na kryzysy i traumatyczne zdarzenia. Wiele osób jest w stanie poradzić sobie z nimi, a nawet czerpać z nich siłę do dalszego życia. Inni załamują się lub też przez długi czas doświadczają emocjonalnych kosztów związanych z próbą poradzenia sobie z sytuacją. Zależy to od charakteru zdarzenia, konstrukcji psychicznej danej osoby, jak i wsparcia, jakie otrzyma. Pandemia koronawirusa może być więc doświadczana przez niektórych Polaków (zarówno dorosłych, jak i dzieci oraz młodzież) jako trauma i wywoływać Zespół Stresu Pourazowego (w literaturze często określany skrótem PTSD, od angielskiej nazwy Post Traumatic Stres Disorder) wpływający negatywnie na ich samopoczucie, codzienne funkcjonowanie oraz radzenie sobie z problemami.

Zespół Stresu Pourazowego

PTSD to zaburzenie dotykające osoby, które doświadczyły traumatycznego zdarzenia związanego z ryzykiem utraty życia, zdrowia lub też zagrożenia nietykalności cielesnej. Towarzyszyło temu poczucie bezradności, przerażenia, śmiertelnego wręcz strachu. Zdarzenia, których skutkiem często jest Zespół Stresu Pourazowego, to najczęściej działania wojenne, napaści, uprowadzenia, gwałty, katastrofy naturalne (tornada, powodzie, trzęsienia ziemi), jak i wypadki spowodowane przez człowieka, a także zagrażające życiu choroby.

Osoba cierpiąca na Zespół Stresu Pourazowego nie przestaje przeżywać traumatycznego zdarzenia, choć ma już je za sobą. Dręczą ją najczęściej natrętne, powracające wspomnienia i koszmary senne. Wszystko, co kojarzy się jej z traumą, wywołuje u niej stan silnego emocjonalnego i fizjologicznego stresu (np. osoba, która przeżyła wypadek samochodowy wpada w panikę, gdy ma wsiąść do samochodu, poci się i trzęsie ze strachu). W konsekwencji taka osoba stara się unikać wszelkiego rodzaju bodźców kojarzących się jej z traumatycznym zdarzeniem – przede wszystkim miejsc, czynności, osób, ale także rozmów i wspomnień na ten temat. Osoba cierpiąca na PTSD może również doświadczać częściowej amnezji, czyli nie być w stanie przypomnieć sobie istotnych aspektów zdarzenia. Jednocześnie stres jest nieustannie obecny w jej życiu i odczuwalny niemal na każdym kroku. Może przybierać postać trudności ze snem, drażliwości, problemów z koncentracją, przesadnej czujności i wyolbrzymionych, nieadekwatnych reakcji na domniemane sygnały zagrożenia.

Trauma kładzie się cieniem na całym życiu. Osoba, która jej doświadczyła, traci zainteresowanie niegdyś ważnymi sprawami, czuje się emocjonalnie odrętwiała i wyobcowana. Ma poczucie, że jej życie zostało nieodwracalnie zniszczone i już nic dobrego się w nim nie zdarzy. Nie jest w stanie funkcjonować w rozmaitych rolach społecznych, co może prowadzić do utraty pracy, rozpadu związku, prób samobójczych, nadużywania substancji psychoaktywnych czy innych zachowań ryzykownych.
Doświadczenie traumatycznego zdarzenia oraz wystąpienie symptomów wymienionych powyżej nie oznacza jeszcze, że dana osoba cierpi na PTSD. U wielu osób, które doświadczyły traumatycznego zdarzenia, opisane symptomy dość szybko ustępują. O Zespole Stresu Pourazowego mówimy dopiero wtedy, gdy utrzymują się one przez miesiąc lub dłużej.

Stan transkryzysowy a Zespół Stresu Pourazowego

Łagodniejszą od PTSD postacią długotrwałych konsekwencji traumatycznego zdarzenia jest stan transkryzysowy. Jeśli Zespół Stresu Pourazowego można porównać do otwartej rany w psychice osoby, której urazy fizyczne już się zagoiły, to stan transkryzysowy będzie odpowiednikiem psychicznej blizny. Ofiara traumy nie doświadcza symptomów silnego stresu, funkcjonuje na pozór normalnie, ale (choć często nie jest tego świadoma) traumatyczne zdarzenie rzutuje na jej sposób widzenia świata i reagowania w różnych sytuacjach. Przykładowo młody człowiek, który z powodu kwarantanny nie wie, czy uda mu się zdać maturę i dostać się na wymarzone studia, może nabrać przekonania, że nie warto niczego planować i się starać, bo los w każdej chwili może pokrzyżować nam szyki; dziecko, które przeżyło gwałtowną śmierć rodzica, może mieć problem z tworzeniem bliskich związków z ludźmi w dorosłym życiu z powodu (nieświadomej) obawy, że ceną bliskości może być bardzo bolesne doświadczenie straty.

PTSD a dzieci i młodzież

Zespół Stresu Pourazowego dotyka także dzieci. Choć doświadczają go podobnie jak dorośli, można zaobserwować kilka charakterystycznych dla tej grupy wiekowej objawów:

  • dzieci często odtwarzają traumę w zabawie,
  • miewają koszmary senne, w których pojawiają się nie tylko elementy zdarzenia, ale też bardziej zgeneralizowane elementy lękowe (np. potwory) lub też motyw niesienia pomocy (np. ratowania kogoś),
  • zaczynają wierzyć, że mogą przepowiadać przyszłość i nadejście zagrażających wydarzeń,
  • nabierają przekonania, że na zawsze pozostaną dziećmi i nigdy nie dorosną,
  • częściej doświadczają psychosomatycznych objawów stresu (np. bólów głowy, brzucha).

Uważnie należy przyglądać się także dzieciom, których wyobraźnia mogła w tej nowej i niezrozumiałej dla wielu z nich sytuacji stworzyć wizje zdarzeń znacznie gorszych niż rzeczywistość, będących pożywką dla traumatycznego lęku. Jednocześnie warto pamiętać, że nie wszystkie dzieci nazywają swoje wewnętrzne przeżycia, a przejawy PTSD mogą w niektórych wypadkach zostać zlekceważone lub źle odczytane przez otoczenie. Dotyczy to chociażby dzieci i młodzieży żyjących w rodzinach dysfunkcyjnych, gdzie narażone są na nasilanie się przemocy ze strony nieradzących sobie ze stresem rodziców czy wzmożone picie przez nich alkoholu, a które mają w obecnej sytuacji bardzo ograniczony dostęp do naturalnych źródeł wsparcia spoza rodziny (psycholog szkolny, wychowawca, trener etc.)

Strefa specjalisty: Przeczytaj również…

  1. Pozytywne oczekiwania wobec alkoholu i marihuany oraz ich dostępność wśród nastolatków – nowe wyniki badań

    Młodzi ludzie zdecydowanie częściej po użyciu substancji psychoaktywnych spodziewają pozytywnych niż negatywnych efektów. Po alkoholu (…)

    Strefa specjalisty
    Karolina Van LaereKarolina Van Laere
  2. Picie alkoholu przez kobietę w ciąży – skutki dla dziecka

    Wiadomość o ciąży zazwyczaj powoduje, że kobiety zaczynają poświęcać więcej uwagi swojemu stylowi życia – stosują zdrową dietę, (…)

    Strefa specjalisty
    Aneta ZdunekAneta Zdunek
  3. Potrzebuję przyjaciół – o znaczeniu rówieśniczego wsparcia dla nastolatków

    Obok wsparcia ze strony rodziców w okresie adolescencji istotne stają się także wspierające relacje z rówieśnikami. Już od przedszkola (…)

    Strefa specjalisty
    Aneta ZdunekAneta Zdunek
  4. Zajęcia edukacyjne online. Nowe wyzwania w pracy z dziećmi w dobie pandemii

    Edukacja w dobie pandemii to jedno z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi w okresie ostatnich lat przyszło zmierzyć się zarówno pracownikom (…)

    Strefa specjalisty
    Karolina Van LaereKarolina Van Laere

Newsletter

Potrzebujesz pomocy?

Niepokoisz się o swoje dziecko? Zastanawiasz się, gdzie w Twojej okolicy możesz uzyskać wsparcie? Sprawdź to w bazie placówek.

Przejdź do bazy placówek

Nasz portal korzysta z anonimowych plików Cookies w celu świadczenia lepszej jakości usług. Więcej informacji na ten temat w polityce prywatności.